W „Ekonomicznych problemach masochizmu” Zygmunt Freud napisał, że styl życia ascety, restrykcyjny, i praktycznie pozbawiony gratyfikacji, zaspokojeń i przyjemności jest przykładem masochistycznego charakteru, z jego nieświadomym, ale wszechobecnym poczuciem winy. Freud później mówił o tym, że człowiek jest zagrożony cierpieniem przez siebie samego, cierpieniem wynikającym z kontaktu z zewnętrznym światem i z jego relacji z innymi ludźmi, oraz że jednym z najłatwiejszych, ale i najbardziej ekstremalnych zabezpieczeń jest dobrowolna izolacja.
Szacuje się, że w Indiach jest około pięć milionów ascetów, świętych mężów, sadhu, którzy porzucili swoich bliskich, wyrzekli się wszelkich dóbr i całkowicie oddali praktyce duchowej.
Gdyby ktoś Wam bliski pewnego dnia zdjął całe swoje ubranie, porzucił dobytek i posmarował swoje nagie ciało popiołem, prawdopodobnie trafiłby do szpitala psychiatrycznego, uznany za niezdolnego do samodzielnego dbania o siebie i chorego psychicznie.
Zapraszam Was w krótką podróż do Indii, gdzie „naga baba” – tak, to jest w hindi goły asceta, ale zbieżność słów jest zdecydowane zabawna – są codziennym widokiem.
